2017-10-11

Niezwykły dom kopułowy z bloczków Ytong

Gabrielnia koło Końskich. Piękna okolica, ciesząca oczy wzgórzami, łąkami i stawem. Powstaje tu niezwykły dom - kopuła z bloczków Ytong.

 

Pan Emilian Majchrowski pomaga swojemu znajomemu budować dom w systemie gospodarczym. W zamian może mieszkać w góralskiej chatce na wyspie i łowić ryby w stawie.

 

To nie jest zwykły dom. Inwestor słuchał wykładów pana Wojciecha Sergiela, specjalisty od domów kopułowych, i w takim domu postanowił zamieszkać.

 

Dom będzie nieduży - o promieniu 4,9 metra, a jego powierzchnia wyniesie 75 m2. Będzie to dom parterowy z antresolą, aby uzyskać dodatkową powierzchnię mieszkalną. Parter będzie podzielony na funkcje lekkimi ścianami działowymi o drewnianej konstrukcji.

 

W kopule zamieszka trzyosobowa rodzina. Gospodarze prowadzą agroturystykę, ośrodek jogi i SPA.  Obok powstanie kolejna kopuła, o powierzchni 100 m2, z przeznaczeniem na salę ćwiczeń, salę taneczną i miejsce do medytacji.

 

Sferyczny kształt ścian to prawdziwe wyzwanie dla murarzy i technologii. Budowa domu kopułowego ze standardowych materiałów jak ceramika byłaby niezwykle trudna. Bloczki Ytong świetnie sprawdzają się przy tak nietypowej geometrii przegród, gdzie ściana odgięta jest w obu płaszczyznach. Lekki beton komórkowy łatwo dociąć i doszlifować do pożądanych kształtów nawet tak skomplikowanych jak wycinek sfery. Ściana powstaje z bloczków Ytong. Bloczki 40 cm x 60 cm są cięte na trzy części, aby uzyskać bloczki 20x20x40 cm.

 

Kopuła będzie zamknięta zwornikiem, a na nim zostanie zainstalowany świetlik średnicy 1,5 do 2 m, który poprawi doświetlenie wnętrza. W ścianie kopuły zainstalowane zostaną cztery okna i troje drzwi.

 

Osobny problem przy budowaniu takiego domu to tynk, który musi być paroprzepuszczalny, a jednocześnie całkowicie wodoodporny i gradoodporny. Pan Emilian opracował taki tynk - wapienno-piaskowy, z dodatkiem nanocementu, czyli związków, które poprawiają parametry betonu.

 

Spoiny w murze mają od 5 mm do 40 mm, dlatego nie można stosować zapraw do spoin cienkowarstwowych. Musi być to zaprawa gruba, ale ciepła. Zaprawa wapienna opracowana przez pana Emiliana zostanie ostatecznie sprawdzona zimą.  Planowane jest wykonanie badań kamerą termowizyjną.

 

W kopule grawitacja zapewnia odpowiednią wentylację i krążenie ciepłego powietrza. Blisko środka domu będzie stał piec pokryty steatytem. Steatyt jest rodzajem miękkiego granitu, Występuje właściwie tylko w Finlandii. Taki piec jest opalany przez dwie godziny na dobę, a przez pozostały czas oddaje ciepło. W piecu zostanie umieszczona również grzałka elektryczna, włączana w przypadku dłuższej nieobecności nieobecności gospodarzy. Grzałka, która również będzie pracować jedynie dwie godziny na dobę - w nocy, przy tańszych opłatach za energię elektryczną.

 

Zastosowanie ciepłych bloczków Ytong pozwoli na wykonanie ściany kopuły w technologii jednowarstwowej, bez dodatkowego ocieplenia. 

 

Przy budowie takich domów obowiązują różne dodatkowe zasady. Uchwyty w bloczkach muszą zostać szczelnie wypełnione zaprawą. wykonawca uważa, że należy to zrobić ze względu na dodatnią jonizację takiego obszaru i niekorzystny wpływ tego zjawiska na mieszkańców.

 

Pan Emilian tak opisuje działanie domu kopułowego - „Kopuła skupia energię docierającą do nas z Kosmosu. Ziemia daje dodatkowy wyrzut energii. Dzięki tym zjawiskom potencjał energetyczny takiego domu jest około pięć razy większy od potencjału energetycznego człowieka. To daje mieszkańcom doładowanie energetyczne.”

 

Według pana Emiliana w domach kwadratowych jest odwrotnie - taki dom, mając niski potencjał energetyczny, odbiera człowiekowi energię.

 

Pan Emilian protestuje przed nazywaniem domów kwadratowych „standardowymi”, czy „tradycyjnymi”, ponieważ natura i człowiek dawno temu tworzyli kopuły. 

 

Budowany tu dom kopułowy jest powrotem do tradycyjnego budownictwa i ma tyle zalet, że jest „domem szczęśliwych ludzi” - jak mawiał Wojciech Sergiel. Po nieżyjącym panu Wojciechu firmę architektoniczną (www.sergiel.pl) przejął i prowadzi jego syn. 

 

W Polsce pierwszy dom kopułowy powstał w 1956 roku we Wrocławiu. Był to Dom Igloo, według projektu Witolda Lipińskiego, i był jednym z najbardziej niezwykłych domów wybudowanych w PRL-u.

 

Pan Emilian ma wielką wiedzę na temat domów kopułowych i jest pasjonatem takiego budownictwa. Planuje w przyszłości założyć firmę i zająć się zawodowo budowaniem kopuł. Ma już doświadczenia w budownictwie, ale „stracił ochotę na budowanie kwadratowych domów”, ponieważ uważa, że „nie wnoszą nic pozytywnego w architekturę i życie ludzi”.

 

Aktywnie udziela się na na FB w grupie miłośników domów kopułowych.

 

Niezależne od teorii o potencjałach energetycznych, niezbitym faktem jest, że kopuła stanowiąca wycinek sfery, zapewnia największą możliwą kubaturę przy najmniejszej powierzchni zewnętrznej. A jak wiadomo – im mniejsza powierzchnia ścian zewnętrznych, tym bardziej ograniczamy starty energii cieplnej uciekającej z domu na zewnątrz. Domy o kształcie kopuły mogą być więc ciekawą alternatywą dla kubicznych budynków energooszczędnych.

 

Kontakt do pana Emiliana Majchrowskiego: 

tel.: 503 564 515

e-mail: Emilian1959@windowslive.com

 

Karta inwestycji:

Czytaj także: